Żałuje wielu decyzji w moim życiu,wiele bym zmieniła.Kiedyś myślałam,że zawsze wygrywa dobro,że miłość jest jak z bajki a tym czasem wszystko jest na odwrót.
W miłości każdy rani,a kiedy coś się psuje po prostu "wyrzuca się ten związek na śmietnik" już się tego nie naprawia.Kiedyś było inaczej a teraz ?! Nawet w dorosłym życiu nie jest kolorowo istnieją zdrady,choroby,kłamstwa! A najgorsze jest to ,że zawsze nas to zaskakuje od tyłu w najgorszych momentach naszego życia.Po co ? Po to aby zniszczyć tych najsłabszych ?Jeśli tak to życie jest kompletnie do kitu.Ale właśnie w takich momentach musimy być najbardziej silni! Nawet jeśli wszystko i wszyscy są przeciwko nam nie możemy się poddawać! Sama jestem w takiej sytuacji ale wierze ,że życie w końcu pokaże mi ,że mogę być szczęśliwa.Po prostu muszę "zaakceptować rzeczywistość" .Życie takie jest "raz się jest na kolcu róży,a raz na łodydze"
Pozdrawiam gorąco anonimowa.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz