Na stronie ask.fm dostała pytanie pod tytułem "co sadzisz o cięciu się ? " moje zdanie na ten temat nie jest proste.Moim zdaniem osoby które się kaleczą mają problemy z którymi sobie nie potrafią sobie poradzić, wstydzą się o tym komukolwiek powiedzieć, najczęstszym powodem takiego zachowania jest miłość lub przyjaźń... darzymy kogoś uczuciem ale druga osoba tego nie odwzajemnia,bardzo często osoba druga naśmiewa się z osoby zakochanej,ośmiesza przed znajomymi.Wtedy osoba ta się zamyka w sobie i zaczynają wyładowywać się tnąc sobie np,rękę ,nogę zależy.Osoba ta po pewnym czasie staje się od tego uzależniona,nie panuje nad tym kiedy się tnie...kiedy i gdzie.Później chowa to pod bransoletkami czy długimi rękawami zależy.Bardzo często taką osobę jeszcze bardziej dołują kiedy widzą pociętą rękę etc.zaczynają mówić ,że jest nienormalna i wgl. A tak naprawdę powinna osoba ta jej pomóc , porozmawiać,doradzić, PRZYTULIĆ ! Tego właśnie potrzebuje taka osoba...A jeśli to już nie pomaga to przekonać na wizytę u specjalisty.I CO NAJWAŻNIEJSZE BYĆ PRZY TEJ OSOBIE.Takie tam moje przemyślenia. Notatka napisana bez ładu i składu xd :)
Pozdrawiam gorąco anonimowa.
Pozdrawiam gorąco anonimowa.

