wtorek, 2 kwietnia 2013

2.kwietnia.2013r.

Witam♥ Dzisiejszego dnia ,gdy się obudziłam słoneczko zaglądało przez moje okna i napełniło mnie to pozytywną energią . :)




Na stronie ask.fm dostała pytanie pod tytułem "co sadzisz o cięciu się ? " moje zdanie na ten temat nie jest proste.Moim zdaniem osoby które się kaleczą mają problemy z którymi sobie nie potrafią sobie poradzić, wstydzą się o tym komukolwiek powiedzieć, najczęstszym powodem  takiego zachowania jest miłość lub przyjaźń... darzymy kogoś uczuciem ale druga osoba tego nie odwzajemnia,bardzo często osoba druga naśmiewa się z osoby zakochanej,ośmiesza przed znajomymi.Wtedy osoba ta się zamyka w sobie i zaczynają wyładowywać się tnąc sobie np,rękę ,nogę zależy.Osoba ta po pewnym czasie staje się od tego uzależniona,nie panuje nad tym kiedy się tnie...kiedy i gdzie.Później chowa to pod bransoletkami czy długimi rękawami zależy.Bardzo często taką osobę jeszcze bardziej dołują kiedy widzą pociętą rękę etc.zaczynają mówić ,że jest nienormalna i wgl. A tak naprawdę powinna osoba ta jej pomóc , porozmawiać,doradzić, PRZYTULIĆ ! Tego właśnie potrzebuje taka osoba...A jeśli to już nie pomaga to przekonać na wizytę u specjalisty.I CO NAJWAŻNIEJSZE BYĆ PRZY TEJ OSOBIE.Takie tam moje przemyślenia. Notatka napisana bez ładu i składu xd :) 
Pozdrawiam gorąco anonimowa.